Biedny Gołąb
2014-08-15 11:37
Ostatnio byłam na koloniach. Siedziałam sobie w domku i nagle moja koleżanka zaczeła krzyczeć. Wybiegłam do niej, a ona zaczeła gdzieś biec. Ja bez zastanowienia pobiegłam za nią. Zobaczyłyśmy gołębia, który walną dziobem w płot. Dolna część dziobu zwisała mu jakby zaras miała się urwać. Krwawił strasznie, a do tego stracił mnóstwo piór. Niestety nie dało się mu pomóc. Nie można było mu dać drugiego dziobu, więc poszłyśmy do opiekuna żeby coś z nim zrobił. Opiekun przeżucił go przez płot żeby tam nie leżał. Nie zrobiłam mu zdjęcia bo to by było chore. Mam nadzieje, że już nigdy niezdarzy się gołębiom taka sytuacja, bo to było straszne. Przynajmiej żaby nie przy mnie.